wtorek, 20 listopada 2012

Rojnik - "polski" sukulent

Kiedy byłem chłopcem bardzo lubiłem jeździć na wieś do mojej babci. Często spędzałem tam prawie 2 miesiące wakacji bawiąc się z kolegami, urządzając wyprawy w trochę zdziczałym sadzie. Sad z przylegającym ogrodem wyglądał jak puszcza amazońska, dlatego popularnymi zabawami były te w Indian.
Na samym końcu ogrodu stał stary budynek gospodarczy, z białej cegły, przykryty deskami i papą. Budynek już się rozpadał, kawałki cegieł leżały dookoła, deski pachniały impregnatem a cała okolica była porośnięta dziwną rośliną.
Rojnik murowy (źródło:Wikimedia)
Wtedy jeszcze nie wiedziałem że to "polski" sukulent czyli Rojnik murowy.
Rojnik murowy jest byliną z gatunku gruboszowatych. W Polsce niekiedy dziczeje (i tak pewnie było w przypadku starej szopki mojej babci).
Roślina tworzy duże, otwarte rozety o średnicy maksymalnie 10 cm.
Liście są nagie, mięsiste o lancetowatym kształcie zakończone ostrym wierzchołkiem. Ich barwa to różne odcienie zieleni z niebieskawym połyskiem, z czasem czerwienieją.
Kwiatostany są sztywne, owłosione i wyrastają ze środka rozety.
Kwiaty nie są może imponujące (głównie w odcieniach czerwieni) ale na jednej łodyżce może być ich i 100!

Mało kto wie, że rojniki uprawiane były już w starożytnym Rzymie. Sadzono je na dachach domów, bowiem według wierzeń miały magiczną moc i chroniły przed piorunami jak i przed czarownicami, które miały zwyczaj lądować na swoich miotłach właśnie na dachach domów -:).

W medycynie ludowej sok z rośliny był stosowany jako środek ściągający. Leczono nim również choroby skóry (w tym grzybicę) oraz oczu.
Empiricus Marcellus wymienia roślinę jako składnik okładów do leczenia stłuczeń.

Ta piękna roślina doskonale czuje się w uprawie w ogródkach skalnych. W końcu w Polsce rośnie dziko (rojnik górski) w Tatrach i Bieszczadach.

poniedziałek, 8 października 2012

Przesadzanie kaktusów

Autorem artykułu jest Miłosz Gądziak

Dowiedz się jak i co ile przesadzać kaktusy doniczkowe. Jakimi zasadami należy się kierować aby rośliny nie straciły swojej żywotności. Kiedy można pierwszy raz podlać przesadzoną roślinę?

Kaktusy nie mają wygórowanych wymagań jeżeli chodzi o przesadzanie. Mniejsze kaktusy należy przesadzać bowiem co dwa, trzy lata, natomiast większe wystarczy przesadzać co cztery, pięć lat.
Warto też zadbać, by nasze rośliny miały odpowiednie doniczki. W przypadku kaktusów najlepsze są doniczki plastikowe. Są łatwe do utrzymania w czystości, ponadto prostokątne zajmują mało miejsca. Ale co najważniejsze, korzenie kaktusów nie będą wrastać w ścianki doniczek – co dzieje się w przypadku doniczek glinianych, które jeszcze do niedawna były uważane za doskonałe do uprawy kaktusów.
Przy przesadzaniu należy zadbać o wilgotność podłoża – dzięki temu sprawniej wyjmiemy roślinę i unikniemy połamania jej korzeni oraz cierni. Kaktusy należy wyjmować bardzo ostrożnie, by ich nie uszkodzić, bowiem grozi to nawet uschnięciem rośliny.
Nowa doniczka nie może być zbyt duża, a rośliny nie powinniśmy wkładać za głęboko. Ważna rada dla początkujących hodowców – po przesadzeniu roślin nie należy podlewać. Musimy bowiem odczekać jakiś czas, najlepiej około dwóch, trzech tygodni, gdy zacznie ona wzrastać i dopiero wówczas możemy ją podlać, ale nie zbyt intensywnie.
Przy przesadzaniu, by nie uszkodzić cierni i tym samym nie pokaleczyć rąk, można dodatkowo obwinąć roślinę szmatką, i w ten sposób ją przesadzać. Dzięki temu delikatnie wyjmiemy kaktusa, nie niszcząc rośliny i nie raniąc swych dłoni. Po przesadzeniu dobrze też jest uprawiać kaktusy w nieco ciemniejszym miejscu, osłaniając je przed promieniami słonecznymi.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 25 sierpnia 2012

Conophytum

Conophytum (źródło:Wikimedia)
Conophytum to niewielka, karłowata roślina charakteryzująca się mięsistymi pędami.
W naturze rośnie pojedynczo lub tworzy małe kępy (ale potrafi utworzyć dość duże skupiska przypominające kolorowe dywany).
Środowiskiem naturalnym dla conophytum są zachodnie części  Republiki Południowej Afryki, jak również południowo-zachodnia Namibia.
Obszary ten charakteryzują się dużymi opadami w czasie zimy i bardzo suchym, gorącym latem.
Dlatego w hodowli domowej conophytum należy zapewnić podobne warunki to jest: okres spoczynku jak i dostarczanie odpowiedniej ilości wody podczas okresu intensywnego wzrostu.

Conophytum (źródło:Wikimedia)
Conophytum (źródło:Wikimedia)
Podczas trwania letniego spoczynku ( od kwietnia do lipca) liście wysychają, nie martwmy się więc, że popełniliśmy jakiś błąd - to zjawisko normalne. Obfite podlewanie rozpoczynamy pod koniec lipca, liście szybko odrosną, pojawią się nowe - wtedy też najczęściej, jeśli roślina jest dojrzała, pojawiają się kwiaty.
Niektórzy w okresie spoczynku nie podlewają roślin wcale, ale niektórzy uważają, że od czasu do czasu można roślinę zwilżyć.

Nawożenie
Polecam mniej niż za dużo a już na pewno dużo mniej niż w przypadku innych sukulentów i oczywiście nawozimy tylko w okresie wzrostu.

Światło
W okresie wzrostu - jak najwięcej światła, wtedy rośliny zabarwią się pięknie. Jednak trzeba uważać, żeby podczas największego nasłonecznienia rośliny nie przypalić.

Podłoże i doniczki
System korzeniowy conophytum jest płytki, dlatego nie są potrzebne doniczki wysokie. Polecam raczej szerokie i płaskie, najlepiej plastikowe (nie wysychają zbyt szybko). Jeśli rośliny są małe wysadzamy po kilka do pojemnika, przesadzamy rzadko, co 2-3 lata.
Ziemia w doniczce - standardowa mieszanka dla kaktusów i sukulentów.

niedziela, 19 sierpnia 2012

czwartek, 19 lipca 2012

Grubosz - prawdziwe drzewko szczęścia

Grubosz (source:Wikimedia)
Grubosz
jest rośliną pochodzącą z Południowej Afryki. Jego rodzina jest ogromna i obejmuje ponad 300 gatunków.
W Polsce sprzedawanych jest najwyżej 20 z nich z czego najpopularniejszym jest grubosz drzewiasty czyli ”Crassula arborescens”, zwany popularnie drzewkiem szczęścia .
W warunkach domowych Grubosz drzewiasty może osiągnąć nawet jeden metr wysokości.

Stanowisko
Roślina, jak większość sukulentów, powinna mieć pełny dostęp do światła. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli jest brak cyrkulacji powietrza, to słońce może poparzyć liście. Zatem w upały zadbajmy o pozostawienie otwartego okna.
Można też jeśli ktoś ma takie możliwości wystawiać roślinę na dwór, jednak trzeba ją najpierw zahartować. Grubosz zniesie temperatury nawet do 5 stopni, do domu może zatem wrócić dopiero we wrześniu.
W okresie spoczynku jesienią i zimą staramy się roślinie zapewnić nieco chłodniejsze stanowisko, w którym panuje temperatura około 12 – 17 ºC. 

Rozmnażanie
Bardzo łatwe, przez sadzonki z pędów lub przy pomocy sadzonek liściowych.
Polecam posadzenie takich sadzonek (czy liści) w doniczce przykrytej podziurawionym workiem foliowym - znakomicie się przyjmują.

Podlewanie i nawożenie
Roślinę nawozimy w okresie wzrostu, szczególnie gdy widać przyrosty nowych liści.
Co do podlewania grubosz podobnie jak inne sukulenty nie znosi przelania, gdyż może się to skończyć zgnilizną korzeni.
Podlewamy, gdy podłoże jest lekko przesuszone. W okresie spoczynku, zwłaszcza gdy roślina znajduje się w chłodniejszym miejscu, należy bardzo ograniczyć podlewanie. 

Na koniec ciekawostka - z grubosza można bardzo łatwo zrobić drzewko bonsai.

wtorek, 29 maja 2012

Sansewieria - długa jak język teściowej

Sansewieria, zwana też wężownicą pochodzi z Afryki zwrotnikowej lub Azji. Należy do sukulentów krzewiastych a jako roślina doniczkowa słynie tym, że jest łatwa w pielęgnacji, nie wymaga żadnych starań, wygląda bardzo efektownie i łatwo się rozmnaża.




Sansewierie dzielimy na dwie podstawowe grupy.
Pierwsza z nich to rośliny wysokie, rosnące pionowo do góry, o sztywnych, wzniesionych mieczowatych liściach. Z tej grupy najbardziej znaną wężownica jest Sansewieria gwinejska ( Sansevieria trifasciata) zwana też żartobliwie „językiem teściowej”.
Roślina posiada grube mieczowate, przeważnie zielone liście, ozdobne jasnozielonymi poprzecznymi paskami. Niektóre odmiany posiadają dodatkowo zabarwione na żółto brzegi liści.
Drugą grupę stanowią rośliny tworzące niskie rozety. Najpopularniejszą z nich jest Sansewieria trifsaciataa hahnii.

Uprawa
Sansewieria charakteryzuje się dużą odpornością na niesprzyjające warunki zewnętrzne. Wężownica lubi dobrze oświetlone, najlepiej promieniami słonecznymi miejsca. Optymalna temperatura w okresie letnim to 20 – 25 ale nie powinna spadać poniżej 15.
Znosi suche, zanieczyszczone powietrze, niedobór wody, a nawet brak światła. Podlewanie umiarkowane, bo nie znosi nadmiaru wody.
Nawożenie w okresie letnim uniwersalnym nawozem do roślin doniczkowych.
Jeśli sansewieria "rozsadza" doniczkę, należy ja przesadzić w marcu-kwietniu, do naczynia nieco większego, wypełnionego zwykłą ziemią z warstwą drenażu na dnie.


Rozmnażanie
Bardzo łatwe. Najpopularniejsze metoda, to podział kłączy.
Kolejnym sposobem rozmnażania są sadzonki liściowe. Liście dzielimy na 7-8 centymetrowe odcinki, po przeschnięciu miejsca cięcia umieszczamy w wilgotnym podłożu. Sadzonki ukorzeniają się w ciągu ok. miesiąca.
Ale uwaga - rozmnażając sansewierię z sadzonek liściowych, zawsze otrzymamy rośliny zielone (nawet jak roślina-matka była pstrolistna)!

Miejsce uprawy
Roślina bardzo dekoracyjna, dobrze wygląda nawet tam gdzie inne gatunki nie chcą rosnąć: w biurze czy na korytarzu.

Uwagi
Należy uważać aby rośliny nie „przelać” gdyż kłącze jest bardzo podatne na zgniliznę.

sobota, 5 maja 2012

Stapelia - śmierdzący sukulent

Stapelia (źródło: Wikimedia)


Stapelia to roślina z rodziny trojeściowatych (Asclepiadaceae) występująca w naturze w południowej Afryce. W Polsce jest chętnie uprawniana i znana pod nazwami brudnota, zamszyca, gwiazda szeryfa itp.
Wszystkie te określenia odnoszą się jednak do cech kwiatu, jego wyglądu i zapachu.
No właśnie, swoją "sławę" roślina zawdzięcza zapachowi, jaki kwiaty niektórych gatunków wydzielają. Nie jest on przyjemny, przypomina zapach wydzielany podczas gnicia mięsa.

Czy kwiat chce nam w ten sposób dokuczyć?
Ależ nie -:)
Roślina przystosowała się w ten sposób do upodobań muchówek, które zapylają jej kwiaty. Oszukane owady składają jaja w koronie kwiatu niczym w mięsie. Po 2 lat od zapyleniu powstają podłużne owoce wypełnione nasionami.
Same kwiaty są imponujące, pięcioramienne o średnicy od 5 cm do nawet 30 (u gatunku gigantea).

Uprawa
Stanowisko słoneczne przez cały rok, ale lepiej nie wystawać na bezpośrednie słońce bo to może przyhamować wzrost.
Temperatura zimą najlepiej 10-12 stopni.

Podlewanie
Zimą najlepiej na podstawkę i nie częściej niż raz w miesiącu, tak by nie przesuszyć całkowicie pędów.
Latem podlewamy częściej, po uprzednim przeschnięciu ziemi.
Można nawozić nawozem dla kaktusów.

Podłoże
Takie jak dla innych sukulentów, choć może być bardziej żyźniejsze. Wtedy jednak pamiętajmy o dobrym drenażu.

Rozmnażanie
Najłatwiej przez podział rośliny, odcięte pędy ukorzeniamy w suchym podłożu ( uprzednio je przesuszamy). Dla cierpliwych i pracowitych można polecić wysiewanie nasion.

Kwitnienie
Teoretycznie od połowy lata do końca jesieni, ale jak ma dobre warunki może zakwitnąć o każdej porze.

Ciekawostka
Stapelia jest używana w medycynie z uwagi na działanie przeciwzapalne i antyreumatyczne.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Zamiokulkas to też sukulent

''Zamioculcas zamiifolia'' Photo taken by WεFt
Zamiokulkas, popularna i spotykana na każdym kroku roślina też jest sukulentem. Ma ona zdolność do gromadzenia zapasów wody o czym świadczą zgrubiałe liście i bulwiaste kłącze.
Pochodzi ze wschodniej Afryki, na sawannach i w lasach tropikalnych w Kenii, Malawi i Mozambiku.

Mało kto pamięta, że obecny w każdej kwiaciarni i w każdym supermarkecie zamiokulkas został wprowadzony do powszechnej uprawy dopiero pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku.

Roślina polecana dla początkujących, bowiem jest bardzo łatwa w uprawie. Toleruje niekorzystne warunki uprawy, trzeba jednak pamiętać, aby nie została "przelana".
Musimy również pamiętać, że ustawiona w pełnym słońcu może zrzucać liście, dlatego najlepiej czuje się w półcieniu.

Podlewanie
Bardzo oszczędnie, dopiero gdy podłoże lekko przeschnie. Najlepsza będzie woda lekko odstała o temperaturze pokojowej.

Stanowisko
Wymaga osłonięcia od bezpośredniego nasłonecznienia, toleruje nawet całkowite zacienienie. Słońce powoduje występowanie na listkach brązowych plam.
Roślina lubi wysoką temperaturę, poniżej 18 °C zamiokulkas zrzuca listki i wchodzi w okres spoczynku. Roślina ginie przy temperaturze poniżej 5 °C.

Podłoże
Żyzne, próchnicze i przepuszczalne. Doniczki najlepiej by byłe być szersze niż wyższe, tak bu umożliwić rozrost bulwiastych kłączy.

piątek, 9 marca 2012

Jukka (Yucca) - najpopularniejsza roślina w polskich domach


Jukka (Yucca L.) – to znana chyba każdemu roślina z rodziny agawowatych. Charakterystyczne, przypominające bagnet liście wyrastają z zdrewniałego pnia.
W naturze roślina występuje w Ameryce Północnej, Ameryce Środkowej i na Azorach.
W Polsce jest bardzo popularna z uwagi na łatwość uprawy.
Yucca elephantipes en 'Silver Star' plant. (źródło:Wikipedia)

Oczywiście jukka występuje w różnych odmianach, a w wielu krajach ma wartość przemysłową.
Niektóre gatunki wydają sporej wielkości owoce nazywane bananami jukki, które po upieczeniu przypominają w smaku ziemniaki.
Łodygi kwiatowe są spożywane przez Indian w sposób podobny jak szparagi.
Największą wartość mają jednak mocne liście. Wyrabia się z nich sznurek, pasy, sandały, kosze, drabiny, kołyski, maty a nawet odzież.
Jeszcze w czasach prehistorycznych wykorzystywano korzenie jukki na szampon lub środek do mycia.
Sama roślina jest też wykorzystywana jako „podpałka” przy rozpalaniu ogniska.

Uprawa
Tak jak już wcześniej wspomniałem roślina jest dość łatwa w uprawie, pod warunkiem zapewnienia im dobrego oświetlenia. Jukka osiąga pełnię swej urody, jeśli co najmniej przez trzy godziny dziennie padają na nią promienie słońca.
Latem można ją wystawiać na balkon, werandę, czy do ogrodu. Podlewamy umiarkowanie (roślina nie może stać w wodzie), można lekko przesuszyć zimą.
Młode rośliny jeśli dobrze rosną, przesadza się co roku do większych doniczek, u starszych, które już są w dużych doniczkach wymienia się tylko górną warstwę ziemi. Zakurzone liście czyści się wilgotną szmatką, ja nie zalecam środków do nabłyszczania.
Roślina łatwo rozmnaża się przez podział, ukorzenianie odrostów korzeniowych, lub przez ukorzenianie kawałków pnia.
Nawozimy umiarkowanie i tylko wtedy, gdy roślina rośnie intensywnie.

czwartek, 16 lutego 2012

Luty, nie musi być miesiącem śmierci dla kaktusów


Zapewne wielu „kaktusiarzy” wie, że najtrudniejszym miesiącem dla naszych roślin jest właśnie luty. Niektórzy nawet nazywają go miesiącem śmierci.

Nie powinni mieć takiego problemu szczęśliwi posiadacze szklarni i szklarenek, bo spokojnie mogą utrzymać w nich odpowiednią dla okresu spoczynku temperaturę. Niestety, gorzej mają osoby hodujące swoje okazy na parapecie okiennym, gdyż przy ogrzewaniu pomieszczeń temperatura przekracza dopuszczalne 12°C.
W tym wypadku rośliny należy ustawić możliwe blisko okna, gdzie jest najchłodniej i pamiętać, że w tym okresie ich nie podlewamy.
Kto ma zbyt ciepłe mieszkanie, a jeszcze tego nie zrobił, niech przeniesie kaktusy np. na chłodną werandę, wystawi do piwnicy, na strych itd.
Do przezimowania nadają się nawet pomieszczenia bez okien.

Luty (a w zasadzie jego końcówka) to dobra pora dla posiadaczy szklarni na przesadzanie roślin, a dla wszystkich luty to dobry miesiąc na wysiew nasion (o czym pisałem w innym poście).

Oczywiście, warto wykorzystać miesiąc luty, w którym mamy mniej zabiegów pielęgnacyjnych na lekturę fachowych pism, czy stron internetowych a także na przemyślenia dotyczące naszej kolekcji (co kupić, jak wyeksponować rośliny, co poprawić itd.).

wtorek, 10 stycznia 2012

Faukaria - czyli "szczęki tygrysa"

Faucaria tigrina (źródło Wikipedia)
Faukaria należy do jednych z najłatwiejszych w uprawie sukulentów. Jednak przy odrobinie starań odwdzięczyć się potrafi dobrym wzrostem i pięknymi kwiatami.

Pochodząca z Afryki Południowej roślina nie rośnie zbyt wysoko (osiąga od 6 do 15 cm), ale potrafi tworzyć gęste skupiska.
Dlatego roślinę można sadzić do szerokich i płytkich pojemników (sukulent ma płytki system korzeniowy), które przy dobrym wzroście roślina może całkowicie wypełnić.
Oczywiście jak dla każdego sukulenta ważne jest zapewnienie dobrego drenażu, tak aby roślina nie została przelana.
 W okresie wzrostu nawozimy roślinę raz w miesiącu obficie podlewamy, pamiętając, aby między kolejnymi podlewaniami roślina mogła lekko przeschnąć. W naturalnym środowisku w RPA rośliny rosną w pełnym słońcu, dlatego podobne warunki powinniśmy jej zapewnić w domu.
Jasne światło, pełne nasłonecznienie (można roślinę wynosić np. na balkon) sprzyja kwitnięciu. Można powiedzieć nawet więcej - aby roślina zakwitła, powinna być w pełnym słońcu przez co najmniej 4 godziny dziennie.

Rozmnażanie 
Jest bardzo łatwe, odrosty od rośliny macierzystej odcinamy za pomocą ostrego noża. Pozostawiamy do wyschnięcia powierzchni cięcia na 1-2 dni aby zasuszyć i zapobiec wyciekaniu soku. Tak przygotowaną sadzonkę umieszczamy w lekko wilgotnym podłożu.
Umieszczamy w ciepłym i jasnym miejscu, ale z dala od bezpośredniego słońca. Po miesiącu możemy już roślinę przenieść w inne miejsce. Najlepszy czas na rozmnażanie to późna wiosna aż do początku lata, kiedy sukulenty zaczynają intensywny wzrost.
Uwaga:
Ja rozmnażałem roślinę w taki sposób, że na sadzonki umieszczone w doniczce nakładałem worek foliowy z licznymi małymi dziurkami. Ponieważ podłoże było wcześniej dość wilgotne nie trzeba było sadzonek prawie wcale podlewać. Jednak sposób, mimo że sprawdza się doskonale ma swoje mankamenty. Trzeba pilnować aby do roślina nie dostała się pleśń (mech nie jest zagrożeniem) a po ukorzenieniu się roślinę trzeba hartować, tzn. folię zdejmujemy stopniowo, najpierw na godzinę, potem dwie aż do całkowitego usunięcia.

Zachęcam do uprawy "szczęk tygrysa" ta łatwa w uprawie roślina może być wspaniałym okazem w naszej kolekcji sukulentów