niedziela, 28 grudnia 2014

Za oknami zima, ciężki czas dla kaktusów


Zima za oknami, w mieszkaniach ciemno - to nie jest dobry czas dla kaktusów hodowanych w warunkach domowych. Również i sukulenty nie mają łatwego życia. Pamiętajmy, w okresie zimowym naszym okazom najbardziej szkodzi przelanie!

piątek, 28 listopada 2014

Grudnik – żywa jesienna dekoracja domu

Autor: Haniaa007

Grudnik to popularna nazwa, która określa się zakwitającą jesienią roślinę – szlumbergerę. Jej liczne barwne kwiaty zdają się rozkwitać na przekór krótkim, chłodnym i często pochmurnym dniom. Co warto wiedzieć o tym sukulencie i jakie są warunki jego uprawy?
source

Grudnik zakwita jesienią, ale również zimą – z tego powodu określa się go mianem kaktusa bożonarodzeniowego. W naturze rośnie w Ameryce Południowej, gdzie zakwita w maju (na półkuli południowej rozpoczyna się wtedy listopad). Kwiaty zakwitają na końcach mięsistych pędów, które podzielone są na segmenty. Pojawiają się bardzo licznie i występują w różnych kolorach: białym, różowym, czerwonym czy fioletowym, oraz różnorodnych ich odcieniach.
Wymagania
Szlumbergera lubi miejsca słoneczne, lecz o świetle rozporoszonym – jego brak przyczyni się do wydłużenia pędów i zmniejszenie ilości kwiatów. Zbyt sile słońce prowadzi z kolei do żółknięcia rośliny oraz poparzeń. Roślina dobrze rośnie w temperaturze pokojowej, jednak w okresie od sierpnia do października powinniśmy zapewnić jej nieco niższą temperaturę, ok. 12-15 stopni Celsjusza. Jest to dla rośliny czas spoczynku, który niezbędny jest do późniejszego obfitego kwitnienia. Wtedy też niemal zupełnie rezygnujemy z podlewania, od czasu do czasu zraszając jedynie system korzeniowy. Poza tym grudnik znosi krótkie okresy przesuszenia, na co pozwala woda magazynowana w pędach. Podlewamy go umiarkowanie, nie dopuszczając do przelania podłoża – może to skutkować gniciem korzeni.
Podłoże powinno być lekkie i przepuszczalne, by zapewniać korzeniom dostęp powietrza. W sezonie wegetacyjnym szlumbergerę zasilamy nawozem do kaktusów – wystarczy raz na 3, 4 tygodnie. Gdy roślina jest w trakcie rozwijania pąków, możemy spryskiwać ją miękką wodą. Należy jednak pamięta c, by nie robić tego, gdy kwiaty zaczną rozkwitać.
Szlumbergera należy do roślin, które bardzo łatwo rozmnożymy. Wystarczy oberwać jeden człon i włożyć do wilgotnego podłoża, by po kilku tygodniach wypuścił korzenie. Warto dodać, że roślina będzie rosła lepiej i prezentowała się efektowniej, gdy w doniczce umieścimy 2 lub 3 człony. Mogą być to odmiany różnokolorowe – w okresie ich kwitnienia otrzymamy piękną, barwną ozdobę.
Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy, szlumbergera czy zygokatus – wszystkie te nazwy określają tę sama roślinę. Przy zapewnieniu jej właściwych warunków, otrzymamy niezwykłą żywą dekorację, która będzie cieszyła oczy w czasie zimnych, pochmurnych dni. Odpowiednio pielęgnowana, stanie się również wyjątkową świąteczna ozdobą.

Donice
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 28 października 2014

środa, 24 września 2014

Za co tak lubię sukulenty?

No właśnie, za co tak lubię sukulenty?

Moja przygoda z tymi roślinkami zaczęła się bardzo dawno. Jako młody chłopiec przebywałem na jakimś obozie czy kolonii. Zaintrygował mnie tam pewien kolega, który kupował sobie roślinki w malutkich doniczkach i stawiał je na małej szafce przy łóżku. Ba w czasie np. wyjścia do muzeum nie interesował się eksponatami, ale "obrywał" małe sadzonki z roślin rosnących na parapecie w holu.
Okazało się, że były to właśnie sukulenty. 
Zaraziłem się jego pasją i do domu przywiozłem malutką sadzonkę, wielkości może 2 cm jakiegoś kolczastego "paskudztwa" - jak powiedziała moja babcia po obejrzeniu mojej zdobyczy.
O dziwo roślina przeżyła wielogodzinną podróż, małe wygniecenie i przyjęła się znakomicie. Po roku, dorosła do wielkości kilkunastu centymetrów za kilka lat, trudno było dla niej znaleźć miejsce w naszym ciasnym mieszkaniu.
I tak polubiłem te rośliny - ale popatrzcie na to zdjęcie poniżej - czyż nie są piękne? 


środa, 9 lipca 2014

Kleistokaktus - kaktus kolumnowy

Kleistokaktus (źródło)
Kleistokaktusy, to rodzaj roślin kaktusowatych - sukulentów kolumnowych.

W naturze występują one w w górach w Urugwaju, Boliwii, Peru i Argentynie.
Ich cechą charakterystyczną są gęste i cienkie ciernie i włoski barwy od białosrebrzystej po żółtą.

Kleistokaktusy są łatwe w uprawie domowej, łatwo zakwitają, musimy im jednak zapewnić odrobinę uwagi.

Podlewanie i nawożenie
Tam, gdzie w naturze te kaktusy rosną, gleba jest skalista, a powietrze odznacza się dużą wilgotnością.
W uprawie domowej, jest podobnie jak przy uprawie innych kaktusów: w okresie wegetacji podlewany wtedy, gdy podłoże przeschnie, ale obficie. Zimą dopiero wtedy, gdy roślina zaczyna się marszczyć.
Nawozimy nawozem do kaktusów w okresie intensywnego wzrostu co 2 tygodnie. 

Podłoże i stanowisko
Kleistokaktusy najlepiej rosną w specjalnej ziemi do kaktusów ( o tym jak taką przygotować samodzielnie pisałem we wcześniejszych postach).
Niektóre gatunki wymagają podpórek!
Latem powinny stać w miejscu ciepłym i słonecznym, z dużym dostępem świeżego powietrza. Świetnie czują się na słonecznych balkonach. 
Zimą wymagają temperatury co najmniej 8 °C i małej wilgotności.

Kwitnienie, rozmnażanie i pielęgnacja
Kleistokaktus, jest wdzieczną w uprawie rośliną i w mieszkaniu zakwita bez problemu. Kwiaty (w różnych odmianach czerwieni) rozwijają się na wiosnę, kwitną obficie.
Przesadzamy rzadko, dopiero wtedy gdy doniczka jest za mała, przed rozpoczęciem okresu wegetacji.
Rozmnażanie łatwe z sadzonek, trudniejsze z nasion (mój sposób opisywałem we wcześniejszych postach).

niedziela, 6 lipca 2014

Archiwum lubelskiego undergroundu 1994-2005, darmowa płyta do pobrania

Tym razem nie jest to darmowy program ale do pobrania płyta za darmo!
I to dzięki fundacji Kaisera Söze, które wydało płytę z utworami  lubelskiej sceny alternatywnej z lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Znajdziecie tam takie zespoły jak More ExperienceIdea Zero czy BBK.

Płyta do pobrania za darmo TUTAJ

sobota, 5 lipca 2014

Sukulenty w Paryżu

Kilka dni temu wróciłem z Francji. Znajomi, którzy pokazywali mi Paryż, znając moje zainteresowanie kwiatami zabrali mnie w pewne miejsce.


W takich budowlach jak ta powyżej (tu akurat wejście do stoiska ze storczykami) w samym centrum miasta, przy Quai de la Corse na placu Louis-Lepine codziennie odbywa się targ kwiatów (a obok ptaków).


Ceny kaktusów i sukulentów są zbliżone do tych w Polsce, ale można się targować i przy większej ilości zakupionych okazów można liczyć na rabaty.


Można tu było spotkać prawdziwe okazy. Ten grubosz powyżej mierzył około 2 metrów i kosztował ponad 300 Euro.


Z kolei ten kaktus na zdjęciu powyżej (wcale nie największy z kaktusów oferowanych do sprzedaży) kosztował 100 Euro.

Jak zawsze dużym zainteresowaniem cieszyły się rośliny odżywiające się owadami. Gapiów wokół nich było sporo i trudno było zrobić zdjęcie.


Nie widziałem, aby ktoś kupował kwiaty, raczej więcej było tam turystów - ale interes musi się kręcić, bo stoisk bardzo dużo, a kwiaty przepiękne.

Tuż obok, raczej na ulicach i pod wiatami stoją handlarze ptaków. Najwięcej było papużek, ale widziałem i kanarki i miniaturowe kuropatwy i wiele innych, nieznanych mi gatunków.
Zdjęcia były robione telefonem, zatem nie są dobrej jakości, ale oddają atmosferę tego miejsca.


Jeśli ktoś z miłośników kwiatów będzie w Paryżu, to warto odwiedzić targ kwiatowy na Louis-Lepine!

środa, 19 marca 2014

Substrat do uprawy kaktusów - porady praktyczne

Zbliża się najbardziej chyba ekscytujący dla "kaktusiarzy" okres.
Przeglądamy rośliny po zimowaniu, które z nich przetrwały w dobrej kondycji a które wymagają dodatkowych starań. Obcinamy obumarłe pędy i przygotowujemy się do przesadzania lub uzupełniania podłoża.

No właśnie - a jaki substrat jest najlepszy do uprawy naszych sukulentów?

Nie ma jednej, dobrej recepty. Książki czy gazety fachowe podają różne przepisy na sporządzenie najlepszego ich zdaniem podłoża.
Wszystkie łączy kilka ważnych cech.

  • substrat musi być przepuszczalny, ale musi zatrzymywać w sobie wodę
  • nie może zawierać za dużo wapnia 
  • na dole doniczki (pojemnika) powinna znajdować się warstewka żwirku lub drobnych kamyczków
Proponuję sporządzenie ziemi do kaktusów samemu, opłaca się to wtedy, kiedy nasza kolekcja liczy kilkadziesiąt (lub więcej) okazów.

Ja stosują od lat następującą mieszankę:
  • 2 części żwirku (jeśli uprawiamy rośliny w domu powinien być drobniejszy niż w uprawie szklarniowej),
  • 1 część ziemi ogrodniczej
  • 1 i 1/2 części ziemi gliniastej (łatwa do zdobycia wiosną po przemarznięciu)
  • 1/2 części drobnego piasku
  • 1 część torfu
Oczywiście, przepis nie jest do oprawienia w ramkę, można (a nawet trzeba) poeksperymentować samemu. Jak się już ma wprawę, to sporządzenie mieszanki idzie szybko i wiele składników dodaje się "na oko".

Jeśli ktoś jest oszczędny, to zamiast żwirku (który trzeba kupić np. w sklepie akwarystycznym) można dodać innego składnika. Przyznam, że na początku mojej przygody stosowałem potłuczoną cegłę i spisywała się doskonale. Trzeba jednak pamiętać, by przed dodaniem do ziemi cegłę namoczyć kilka godzin, inaczej będzie piła wodę jak gąbka!

Przygotowana mieszanka powinna trochę odstać, a jeśli mamy cenne okazy to powinniśmy ją odkazić (preparaty kupujemy w sklepach nasienniczych).
Niektórzy swoje mieszanki poddają podgrzewaniu do wysokiej temperatury, by zabić grzyby czy insekty. Ja wyprażanie stosuję to tylko w przypadku przygotowania podłoża do wysiewu nasion kaktusów.

Powodzenia w przygotowaniu własnej mieszanki

sobota, 15 lutego 2014

Zamiokulkas - raz jeszcze (kobiecy punkt widzenia)

Zamiokulkas (source:Wikimedia)
Mimo, że Zamiokulkas (Zamioculcas zamiifolia) pojawił się niedawno w naszych kwiaciarniach - stał się rośliną bardzo popularną.
Zawdzięcza to ogromnej odporności na niekorzystne warunki uprawy i znakomicie zaadaptuje się w naszych przesuszonych i przegrzanych mieszkaniach.

Stanowisko
Bardziej zaszkodzi mu ostre słońce niż prawie całkowity jego brak. W moim biurze stoi ponad 3 metry od okna i z rzadka docierają do niego promienie słońca, a mimo to rośnie bardzo dobrze.
Z kolei w domu umieszczony na parapecie wschodniego okna rośnie trochę gorzej, a przy ostrym słońcu trzeba go ocieniać, inaczej wystąpią brązowe plamy.
Uwaga - roślina nie lubi stać w przeciągu!

Uprawa
Może się zdziwicie, ale Zamiokulkas to sukulent. Wystarczy przyjrzeć się zgrubiałym ogonkom liściowym i wystającej spod ziemi bulwie gdzie roślina magazynuje wodę.
Dlatego jak każdy sukulent wymaga bardzo oszczędnego podlewania, najlepiej wodą o temperaturze pokojowej i trochę odstałą.
Do uprawy w doniczce najlepsze będzie dobrze przepuszczalne podłoże, z dodatkiem drobnego żwirku. Osobiście nie radzę stosowanie ziemi torfowej, mimo, że niektórzy ją do uprawy tego kwiatka polecają.

Warto kupić do naszego mieszkania zamiokulkasa, bo jeśli tylko poświęcimy mu trochę uwagi odwdzięczy się dobrym wzrostem i pięknym wyglądem.