poniedziałek, 5 lipca 2010

Palma Madagaskaru (Pachypodium Lamera) - imponujący sukulent



Pachypodium Lamera - zwane też dla celów marketingowych: Palmą Madagaskaru czy Gwiazdą Stepową - przy odrobinie starań może być wdzięczną rośliną w naszej kolekcji sukulentów.

Po pierwsze - znakomicie czuje się w mieszkaniach pod warunkiem spełnienia kilku warunków:
- lubi bardzo naświetlone stanowisko (latem zalecane wystawianie rośliny na pełne słońce np. na balkon),
- nie znosi przelania,
- musi mieć odpowiednio dużo miejsca w domu jak również w doniczce.

Jeśli spełni się te warunki, roślina odwdzięczy się pięknym przyrostem a kto wie, może po latach (około 15-stu) zakwitnie.

Palma Madagaskaru ma wielu fanów, sam widziałem wielometrowe okazy w obiektach użyteczności publicznej, ale i w mieszkaniach mimo oczywistych ograniczeń może dorosnąć do kilku metrów.

Aha i na początek nie przejmujcie się kiedy opadną liście, to się zdarza. Roślina przejdzie okres spoczynku i liście znowu urosną.

30 komentarzy:

  1. No ok, ale jak to podlewac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście podlewałem na upałach małe drzewko 20 cm wysokości pół szklanki wody co 2 dni, doniczka objętości około 1 litra

      Usuń
  2. Mało, mało, mało -:).
    Ale tak poważnie, nikt nie jest w stanie podać dokładnej recepty. Jeśli stoi w chłodnym pomieszczeniu podlewasz skąpo, szczególnie zimą.
    Jeśli stoi w słonecznym, ciepłym miejscu, trzeba uważać aby jej nie zasuszyć, podlewać dość obficie, ale potem trzeba poczekać, aż podłoże przeschnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, wczoraj kupiłam 3 sztuki malutkich, ale pamiętam jak moja mama dostała w prezencie takie szkraby małe około 17 lat temu, a teraz z jednego wyrosło 8 nowych odnóg i oczywiście największy mierzy ponad 2 metry... piekny

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za wpis, a może podzielisz się zdjęciem ?
    Chętnie umieszczę na blogu !

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie...bowiem moj kaktus ma juz prawie metr i po boku ma 8 odnog najdluzsza 20 cm...Czy da sie z tego zrobic zaszczepke?prosze o szybka odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chodzi o Pachypodium Lamera ?
    Jeśli tak, to można. Odetnij odrost, poczekaj 2-3 dni aż rana zagoi się po ucięciu.
    Wsadź do nowej doniczki i nie podlewaj go aż ci wypuści korzenie.
    Ja stosowałem perforowaną folię do której włożyłem doniczkę z rośliną - łatwiej się ukorzeniła.
    Są też specjalne preparaty chemiczne wspomagające ukorzenianie.

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety pół roku temu straciła liście i zaczęła na czubku brązowieć i zasychać...pomocy!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Potrzebuję pomocy! Moje ukochane Pachypodium spadło dziś z parapetu popchnięte kocią łapą i odłamał się czubek z listkami. Część z korzeniem, która została w doniczce posypałam cynamonem, jak doradzali na którymś forum. Pytanie, jak uratować czubek? Na razie włożyłam go do wody, która po 12 godzinach jest już intensywnie zielona. Co robić?

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. ale bardzo szybko odpowiadamy, może byśmy zwolnili?

      Usuń
    2. właśnie

      Usuń
  10. kto z mistrzuw

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja gwiazda stepu ma kilkanaście lat.Każdego roku wyrastają nowe listki,które niestety roślina traci zimą.Od ok.4 lat młode listki pokrywają się brunatnymi plamkami,z których wycieka lepka substancja.Pytałam fachowców,bez rezultatu.Podlewałam roślinę nawozem przeciwko chlorozie,ale listki nadal brązowieją.Bardzo proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć bez zdjęcia. Jeśli jednak rośnie tak od 4 lat - to dziwne!

      Usuń
  12. Dziękuję za zainteresowanie się moim problemem. W linku zamieszczam zdjęcie listka, mam nadzieję że będzie widoczna brunatna wyciekająca substancja.
    http://imageshack.us/photo/my-images/811/8von.jpg/
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jest to jakaś choroba grzybowa. Na początek proponuję rośliny nie nawozić i bardzo umiarkowanie podlewać.
      Po drugie zapewnić jej sporo słońca a latem wystawić na powietrze.
      Jest jeszcze stary sposób, ale ja go nie sprawdzałem. Na początku okresu wegetacji, wczesną wiosną trzeba dodać do doniczki surowe jajko - ponoć czyni cuda.

      Usuń
    2. Też wydaje mi się, że może być to grzyb. Natomiast o motywie z jajkiem słyszałem ale sądziłem, że to taki urban legnend. Znam ludzi, którzy tak zrobili ale tylko skorupkę. Ciekawe czy wsadzenie całego jajka nie spowoduje zapachu zepsutego jajka w domu.

      Usuń
  13. Dziękuje bardzo, zastosuję się do Pana wskazówek. Będę informować o postępach "kuracji" :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. W moim pachypodium młode liście czerniały i odpadały. Przed wyjazdem na urlop spryskałem je topsinem. Po powrocie wyglądały pięknie, zielone i bez żadnej skazy. Można wypróbować ten środek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Topsin jest preparatem na choroby grzybowe ale należy pamietać o tym że stosuje sie go do ogrodow przydomowych. Z roslinami domowymi topsin należy stosować w mniejszych dawkach

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam, a właściwie miałam piękną Pachypodium Lamera'ię. Od roku coraz bardziej traciła w oczach. Zczarniały jej listki i opadły a czubek uschł i zrobił się czarno-brązowy. Co mam zrobić? Bardzo mi zależy na tym kwiatku

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój kaktus z "czupryną" rośnie jak na drożdżach ! W zimie nawet nie traci liści. Ma jednak doskonale
    warunki, ponieważ wiosną zostaje przeniesiony do szklarni i stoi tam do lata, potem stawiam go na
    słońcu w ogrodzie, na jesień, aż do przymrozków znow do szklarni, a na zimę do pomieszczenia w domu (weranda) gdzie ma temp.12-14 stopni C.Nigdy nie przelewam, zasilam nawozem do kaktusów, zimą jeszcze bardziej ograniczam podlewanie. Mam go 3 lata kupiłam jak miał ok.20 cm wysokości,
    teraz ma około 50 cm. Niestety jak dorośnie do metra, będę zmuszona oddać go do palmiarni.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nasza plama ma już prawie 3metry. Zastanawiałam się czy można przyciąć jej czubek.... Puści pędy boczne czy raczej będzie to jej koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć naturalnie palma się nie rozgałęzia, można ją przyciąć (a czubek próbować ukorzenić). Roślina ma niezwykłe właściwości regenerujące i sobie poradzi, ale trzeba wtedy bardzo uważać z podlewaniem.
      Ktoś tu radził, by ranę po przycięciu posypać cynamonem - przyznam, że nie znam tego sposobu

      Usuń
    2. ja słyszałam o posypywaniu popiołem. Szkoda by mi było gdyby się zmarnowała. Tyle lat... Jeszcze mogłabym ją postawić na schodach ale mamy w domu dzieciątko, wiek 7 mcy, który jak zacznie śmigać, nie daj Boże potknie się na schodach i co? złapie się palmy? a liście już smyrają sufit, więc zaczyna brakować miejsca ;)

      Usuń
  19. Moja ma jakieś dwa lata. Miała 3 odnóżki, z których dwie rozdałam a jedna ma już ok 20cm. Palma "matka" zaś mierzy jakieś 50cm i aktualnie jest goła jak kolano.... Nie wiedziałam, że musi przejść stan spoczynku...

    OdpowiedzUsuń